|
Premier Izraela Benjamin Netanjahu i prezydent Autonomii Palestyńsiej Mahmud Abbas przystąpili w Waszyngtonie do rozmów    Szef rosyjskiego MSZ wziął w Warszawie udział w naradzie polskich ambasadorów    Na Zatoce Meksykańskiej doszło do eksplozji na platformie naftowej    Stanisław Dąbrowski i Lech Paprzycki są kandydatami na I Prezesa Sądu Najwyższego    Głównym zadaniem Biura Bezpieczeństwa Narodowego będą prace analityczne - poinformował szef BBN Stanisław Koziej    Polska prokuratura zleciła własne badania DNA ofiar katastrofy pod Smoleńskiem    Marek Migalski został wykluczony z grona członków delegacji PiS w PE   
Wczytywanie...

 

|
|

Karta nie dla miast
2009-10-26
- Przyjęte rozwiązanie ma charakter antymotywacyjny. Skutkuje to cofnięciem reformy edukacyjnej i jest szkodliwe dla samych związków zawodowych, gdyż miasta, aby obronić się przed tymi szkodliwymi nowościami musiałyby łączyć klasy, zwiększać ich liczebność oraz przestać zatrudniać nowych nauczycieli – powiedział prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona, wiceprezes Związku Miast Polskich o przepisach zawartych w art. 30a i b Karty Nauczyciela.
Zarząd Związku Miast Polskich spotkał się w piątek z przedstawicielami miast województwa śląskiego. Samorządowcy podkreślali, że rozwiązania dotyczące dokumentowania średnich wynagrodzeń nauczycielskich i wypłata dodatku wyrównawczego dla nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w przypadku nie osiągnięcia średnich to „budel prawny”.
- Takie przepisy tworzą posłowie wespół ze związkami zawodowymi – podkreślali samorządowcy. - Często się zdarza tak, że rozmaite akty prawne nie są konsultowane ze Związkiem Miast Polskich - mówił Ryszard Grobelny, prezydent Poznania, prezes Związku Miast Polskich.
Zdaniem Andrzeja Porawskiego, dyrektora Biura Związku Miasta Polskich, te rozwiązania uderzą w miasta, które starały się inwestować w edukację, wprowadzając małe szkoły z małymi klasami, co poprawia jakość edukacji.
– Jest to także naruszenie zasady określonej w 167 artykule Konstytucji RP; narzucając nowe obowiązki nie zapewniono środków na ich realizację. I zostanie zaskarżone przez jedno z Miast do Trybunału Konstytucyjnego – zapowiedział prezes ZMP Ryszard Grobelny.
Jak podkreślono, dodatek wyrównawczy powoduje nieplanowane wydatki z budżetu gmin i powiatów. Skutki finansowe dla budżetów gmin i powiatów to wydatek od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych, np. w przypadku Miasta Bielsko-Biała jest to 4 mln zł, Rybnika - 6 mln zł, Częstochowy - 6,5 mln zł.
- Zmiany prawa nastąpiły już po rozpoczęciu roku budżetowego, samorządy nie miały więc możliwości zabezpieczenia środków na wypłaty dodatków wyrównawczych w swoich budżetach – podkreślają samorządowcy.
Domagają się wykreślenia przepisów art. 30a do 30b Karty Nauczyciela ponieważ: ograniczają samodzielność gmin, narzucając ile gmina ma wydać na wynagrodzenia nauczycieli, bez względu na rozmaitość uwarunkowań wpływających na ich wysokość.
Zdaniem ZMP, w części oświatowej subwencji ogólnej, przeznaczonej na wynagrodzenia dla nauczycieli wraz z pochodnymi, dla większości miast na prawach powiatu nie zabezpieczono środków finansowych na poziomie gwarantującym realizację wypłat z uwzględnieniem podwyżki minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego określonych w Rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 24 marca 2009.
- Obowiązek sfinansowania podwyżki oraz zapewnienia pełnego zabezpieczenia tychże wynagrodzeń scedowano na jednostki samorządu terytorialnego. Kolejny wydatek powoduje zwiększenie deficytu budżetu każdego z miast – uważają samorządowcy.
Na podstawie UM Częstochowa
/amk/
|
wersja do druku
poleć znajomemu
|
Ten artykuł został zaliczony do działów:
Prawo
Korporacje
Dodaj komentarz.
2009-11-08 16:10:13 - wera: I tak powinny zrobić wszystkie gminy i miasta - oddać przepis "bubel" i tych, co go stworzyli i wprowadzili do Trybunału Konstytucyjnego. Dla naszej rządzącej partii PO nie liczy się nikt i nic. Co pomyślą - to zrobią, bez względu na skutki. Czas najwyższy, żeby im uzmysłowić, że to miała być DEMOKRACJA, a nie władza ABSOLUTNA. Tusk myśli, że jest szefem PZPR.... więcej
skomentuj
|
|
|



 
specjalista Public Relations radzi
|
|